Modernistyczne kropy

5 miesiecy temu

Sukienka powstała w oparciu o model 118 ze styczniowej BURDY z 2020 roku.

Model jednak już na etapie tworzenia szablonu podlegał sukcesywnym modyfikacjom. Zrezygnowałam z wyłożenia przy dekolcie – uznałam, że przy wzorzystej tkaninie jest ono zbędne – bo niewidoczne. Aby jednak wykorzystać portfelowy krój tego dekoltu wprowadziłam asymetrie od prawej strony. Potem wystraszył mnie krój góry przodu, w którym zastosowano tylko pionowe zaszewkami. Z doświadczenia wiem, że takie rozwiązanie niezbyt dobrze współgra z moją sylwetką. Przy takim rozwiązaniu, niezbyt dobrze układa mi się potem materiał na linii ramion – dlatego przemodelowałam model poprzez wprowadzenie również zaszewek bocznych. A ponieważ wiskoza z jakiej szyłam sukienkę jest fajnie lejąca stwierdziłam, że ciekawie mogą się z niej układać bufiaste rękawy – które ukradłam z modelu 117 grudniowej BURDY z 2019 roku. A to nie wszystko – ponieważ materiału miałam więcej niż wymagał wybrany przeze mnie model stwierdziłam, że czemu by dołu nie skroić z ¾ koła…. Przecież tak „FAJNIE” się potem wyrównuje dół takiej sukienki. A, że utrudniane szycia sobie to moja specjalność, postanowiłam ozdobić dekolt kontrastową wypustom w kolorze szmaragdu. Jak nie przepadam za groszkami, te nieregularne w moich ulubionych kolorach bardzo mi się spodobały…. Wyglądają tak trochę jak takie modernistyczne cętki …. czyż nie?!

Komentarze
8

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum