Moje kraciaste Futro

tydzień temu
  • Wykrój: 107 - 11/2006
  • Kategoria: KURTKI I PŁASZCZE

Właściwie jako szablon wyjściowy posłużył mi sprawdzony na płaszcz model 107 z BURDY nr 11/2006 – ale podlegał on tylu modyfikacji, że z samej formy mało co. Choć fason płaszcza jest podobny - a zmienił się układ cięć i zaszewek - aby dopasować do tego modelu kratę.

Celem tych modyfikacji modelu był zamiar wpasowania się sekwencję kraciastych prostokątów z zaszewkami (dolnymi i górnymi) i oczywiście z odcięciem od talii oraz skrojeniem dołu ¾ koła. Krój rękawów też przerobiłam, żeby wpasować się w sekwencje kraty, ale też ostatecznie ciut zmniejszyłam kołnierz, bo po uszyciu całości wydał mi się zbyt rozłożysty. Samo krojenie to oczywiście istna łamigłówka…. Musiałam uwzględnić kilka wariantów. Nie wiedziałam czy obłożenie przodu chcę mieć na całej długości czy tylko w górnej części. Ostatecznie podczas szycia zdecydowałam się na to drugie rozwiązanie, przy którym dół przodu stanowi całość z obłożeniem (dlatego od wewnątrz nie zgadza się krata ;)) No i krojąc tył nie udało mi się spasować kraty na linii talii….. wolałam spasować ramiona i boki bo wymyśliłam, że nierówne dopasowanie kraty przysłoni mi odpowiednio skrojona patka. I chyba mi się to udało – oceńcie sami. Płaszcz już podczas przymiarek dawał mi się odczuć jako baaaardzo ciepłe okrycie wierzchnie, mimo iż wcale jak na wełnę nie jest ciężki. Nie mniej jednak wszyłam pod podszewkę watolinę bielską, ale jak to u mnie wyłącznie na plecach – chyba gorąca ze mnie dziewczyna. Bo te płaszcze gdzie wszyłam ją po całości niestety były zbyt ciepłe i ich nie noszę….. Zapięcie w części dołu od talii zrobiłam na zatrzaski, żeby nie zakłócać linii skosu, który z wielkim mozołem uzyskałam biorąc pod uwagę zapięcie na zakładkę – wtajemniczeni pewnie wiedzą co mam na myśli .

Komentarze
4

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum