No i gdzie TO LATO!?

Ponad 2 tygodnie temu

Mam FOCH na tą aurę, bo nie dość, że wiosna byle jaka, to i lato takie sobie ….. no i tego babiego też brakuje! Nie chcę marudzić, ale jakoś tak chcąc nie chcąc mi w duszy gra …

Zatem przedstawiam Wam przewrotnie nie sukienkę a TUNIKĘ, jaką stworzyłam już jakiś czas temu i jakiej nie sposób było przedstawić w lepszych okolicznościach przyrody ... wiało i wiało, potargało mnie niemiłosiernie, i do tego słońca jak na lekarstwo – sama tunika to mój ulubiony fason do spodni… długa o niesymetrycznym dole. Idealnie mi pasuje do niezobowiązujących stylizacji na co dzień… To zwieńczenie góry zostało zainspirowane sukienką model 112 Burdy 6/2016, ale cała reszta to już moja inwencja twórcza, którą powtarzam w wielu takich luzackich tunikach. Takich tunik ostatnio mi brakuje na co dzień, przy tej całej „pandemii”. Noszę je zazwyczaj razem z legginsami, które też tworzę z mocno elastycznego dżinsu. Najlepiej takiego, który umożliwia mi stworzenie modelu z użyciem gumy, bez konieczność wszywania rozporka. W tym modelu wyzwaniem są dżinsowe szwy jak i nakładane kieszonki. W tym wypadku z chęcią sięgam po papierowe kieszeniowe szablony, które ułatwiają mi stworzenie idealnie owalnych kieszeni z wykorzystaniem szablonu i żelazka (patrzcie na foty). Och coś czuję, że ta stylizacja to ostatnia letnia w tym sezonie, bo nieubłaganie czuć już jesień. A u mnie ta jesień tego roku to od dawna odkładany sezon remontowy … och nazbierało się, rzeczy do zrobienia i od jakiegoś czasu działam szyciowo na pół-gwizdka, bo w głowie projektuje nie tylko szyciowe pomysły ale i te remontowe….. a przyznam się Wam, że kręci mnie to bardzo. Zatem wybaczcie mi jesienną chwilę absencji, bo coś czuję, że ten remont pochłonie mnie na tyle, że zaległości w fotografowaniu będę odrabiać noworoczną zimą.

Komentarze
6

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum