Sukienka na każdy czas.

miesiąc temu

Są takie sukienki, które zapadają w pamięć.

Oto jedna z nich. Model 124 pochodzi z Burdy 8/2017 i oryginalnie jest modelem w rozmiarach plus size. Jednak, jak mus, to mus, musiałam ją uszyć. Uważałam ją bowiem za świetną sukienkę i do pracy i na spotkanie rodzinne i na wyjście do teatru. Po prostu czułam jej ukryty potencjał. Uszyłam ją z dzianiny żorżetowej w kolorze szmaragdowej zieleni. Po latach szycia z Burdą mogę tylko napisać szyło się świetnie. Odrysowałam model w rozmiarze 44. Przy krojeniu i zszywaniu górę pozostawiłam bez zmian, pogłębiając jedynie zaszewki i zakładki, natomiast dół sprowadziłam do rozmiaru 42. Dół sukienki ma wszytą podszewkę elastyczną. Jest to jedna z moich najulubieńszych sukienek ;)

Komentarze
0

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum