Sukienka na potańcówki w stylu retro.

2 miesiące temu

Fason z 1954 roku

W momencie gdy zobaczyłam na okładce Burdy 5/2019 sukienkę, zakochałam się w niej od razu. Rozpoczęłam wiec poszukiwanie tkaniny w strelicje, ale okazało się, że nie jest takie łatwe :) W sklepach stacjonarnych nie udało mi się kupić odpowiedniej tkaniny, ale znalazłam bawełnianą w sklepie internetowym i zaryzykowałam, bo materiału potrzebowałam 4 metry. Małe trudności pojawiły się podczas krojenia żeby dopasować tak samo kwiatki na tył i przód spódnicy. Po wykrojeniu i sfastrygowaniu byłam pozytywnie zaskoczona ze tak mało będę musiała modelować, sukienka pasowała super. Wystarczyło ją teraz tylko zszyć. Materiał może nie jest typowo sukienkowy, ale nie mogłam oprzeć się tym kwiatom i ma jeden plus można ładnie ukrochmalić kołnierz ;) Bardzo dobrze czuje się w tym fasonie i cudownie się w niej tańczy na potańcówkach swingowych. Potrzebuję tylko teraz więcej miejsca gdy się kręcę :)

Komentarze
0

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum