Sukienka retro z żorżety marchiano

rok temu

O tym, że uszyję tę sukienkę, wiedziałam od razu po pojawieniu się zapowiedzi. Pozostało więc zaopatrzyć się w Burdę i odpowiednią tkaninę. Ta, z której ostatecznie uszyłam sukienkę, jest troszkę za gruba, a przynajmniej za gruba do tego, żeby marszczenia na główkach rękawów wyglądały dobrze. Dlatego jedyną zmianą, którą wprowadziłam w wykroju, było zupełne zrezygnowanie z tego marszczenia. Poza tym uszyłam sukienkę bez nanoszenia innych zmian. Jest całkiem łatwa do uszycia i wcale nie potrzeba aż tak dużo materiału, jak przewiduje Burda. No i jest bardzo wygodna :). Po więcej szczegółów zapraszam Was na BLOGA.

Komentarze
17

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum