WIEŻA BABEL

rok temu

Biblijna Wieża Babel to budowla, która miała być wznoszona przez zjednoczoną ludzkość jako znak, dzięki któremu ludzie „nie rozproszą się”. Bóg Ojciec sprzeciwił się tym zamiarom, pomieszał budowniczym języki, dzieląc ludzi na różne narody, by przez to uniemożliwić budowę wieży. Obecnie ten termin oznacza ideę lub przedsięwzięcie niemożliwe do zrealizowania i prowadzące jedynie do powstania zamętu. Taki opis znalazłam w internecie i powiem Wam, że pomyślałam, jak to dziwnie się czasem wszystko układa :-) a może tak miało być? Gdy szyłam tę sukienkę niewiele wiedziałam o Wieży Babel. Pomysł na taką nazwę stylizacji powstał, kiedy usłyszałam komentarz męża, jak zobaczył mnie na etapie przymiarki. Palnął bez namysłu "Wieża Babel". Nie wiedziałam co o tym sądzić, więc nie roztrząsając komplementu szyłam dalej :-) Zastanowiłam się nad tym dopiero po przeczytaniu info o tej budowli i nie uwierzycie, ale bardziej trafnej zapowiedzi stylizacji nie mogłam znaleźć:-) Sukienka jak widzicie ma niestandardową długość (jak na mnie) i jest efektem mojego błędu jaki popełniłam przy cięciu tkaniny. Oczywiste było dla mnie znalezienie prostego modelu, który uwidoczni szczególny deseń materiału, więc długość do kostki była też oczywista :-) Rutyna! Pamiętajcie! Rutyna gubi! Podczas krojenia bez zastanowienia wycięłam przód, po czym bardzo, ale to bardzo zdziwiłam się, że tył się nie mieści :-) Jakoś tak ten wzór był rozłożony, że przy zaplanowanej długości do kostek i lekkim trapezie formy o takim rozwiązaniu należało zapomnieć :-) Ale o tym dowiedziałam się jak już pocięłam jedną połowę. No i wyszło, że mój pomysł to "przedsięwzięcie niemożliwe do zrealizowania". Przysłowiowa Wieża Babel! Nie byłabym sobą gdybym odpuściła. Jest pomysł! Jest realizacja! A plany są po to by je modyfikować! Więc zmodyfikowałam :-) Mówią, że tak krawiec kraje jak mu materii staje, no to jak tył się nie mieścił i wychodził tylko krótszy, to postanowiłam obciąć przód. Jedynym pocieszeniem dla mnie było to, że udało się zachować cały rysunek "meczetu", a pod nożyczki poszedł pas ozdobny widoczny na ramionach :-) Dodatkową modyfikacją są przedłużone ramiona tworzące mini kimonowe rękawki. I tyle :-) Mam nadzieję, że Was nie zanudzam :-)

Komentarze
9

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum